Chiny i HIV – okno możliwości czesc 4

Ogromny program badań przeprowadzony w latach 2004-2005 skupiał się na identyfikacji dawców osocza zakażonych podczas wybuchu epidemii w latach 90. oraz na przeprowadzaniu testów w ośrodkach detencyjnych i więzieniach związanych z detoksykacją narkotyków. Wysiłek ten jest największym pojedynczym czynnikiem w ostatnim dramatycznym wzroście zgłaszanych przypadków HIV-AIDS. Szacuje się jednak, że 70% zakażonych pozostaje niezidentyfikowanych. Poza więzieniem i systemami detoksykacji narkotyków testowanie na obecność wirusa HIV jest dobrowolne. Obowiązkowe badania przedmałżeńskie dotyczące chorób przenoszonych drogą płciową zostały zniesione w październiku 2003 r., Chociaż niektóre miejscowości mogą je przywrócić. Ze względu na piętno, brak zaufania w kwestii poufności oraz brak skutecznego doradztwa i skierowań, większość ludzi niechętnie poddaje się testom. Co więcej, chociaż testy przesiewowe są dostępne bezpłatnie, pacjenci zwykle muszą zapłacić za testy potwierdzające, które kosztują od 25 do 40 USD – prawie miesięczne wynagrodzenie w częściach Chin. Oparcie się na testach potwierdzających również zwiększa stratę w następstwie: wiele osób nigdy nie otrzymuje wyników, według Osborne a, który twierdzi, że WHO promuje szybkie testy.
Epidemia Chin, w przeciwieństwie do większości krajów, koncentruje się na obszarach wiejskich, gdzie ubodzy mieszkańcy mają niewielki dostęp do opieki zdrowotnej. Ciężka praca z powodu epidemii spadnie do jurysdykcji szczebla powiatowego. Z ponad 3000 hrabstw w Chinach, zadanie zapewnienia skutecznej i stosunkowo standardowej reakcji będzie olbrzymie. Realizacja mandatu centralnego rządu będzie się znacznie różnić w zależności od lokalnych zasobów i priorytetów. HIV najmocniej uderzył w najbiedniejsze, najbardziej oddalone obszary, które są ciężko zadbane, aby zapewnić pieniądze, szkolenia i niezbędny personel. Wraz z wprowadzeniem gospodarki rynkowej nastąpił upadek publicznej służby zdrowia i innych usług dla osób ubogich. . . szczególnie na obszarach wiejskich – powiedział Piot UNAIDS. Dlatego leczenie ludzi nie jest takie proste, nawet jeśli istnieje wola .
Od 2003 r. Chiny szybko rozszerzyły dostępność pierwszego rzutu leczenia przeciwretrowirusowego. Do końca 2006 roku około 24 400 osób otrzymywało terapię, w porównaniu z około 20 450 w 2005 roku, a liczba ta ma osiągnąć 30 000 do 35 000 w tym roku. Jednak dalsze wzrosty będą prawdopodobnie wolniejsze, ponieważ dotarcie do zmarginalizowanych grup będzie trudniejsze niż zapisywanie osób zarażonych przez donację osocza. Władze WHO w Pekinie obawiają się, że program leczenia w Chinach może nie osiągnąć celu, jakim jest rozszerzenie bezpłatnego leczenia na 80% tych, którzy potrzebują go do 2010 roku. Oczekuje się, że od miliona do 1,5 miliona osób zarażonych wirusem HIV będzie potrzebowało 200 000 lub więcej osób leczenie.
Opierając się prawie wyłącznie na lekach generycznych produkowanych w Chinach, terapia pierwszego rzutu w kraju – zydowudyna, didanozyna, newirapina lub stawudyna, didanozyna i newirapina – mają poważne skutki uboczne, wywołując obawy o przyleganie i pojawienie się lekooporności. Testy laboratoryjne do monitorowania leczenia nie są opłacane przez rząd centralny, a koszty są zwykle przekazywane pacjentom. Na początku 2005 r. Dostępne stały się bardziej skuteczne i mniej toksyczne związki, takie jak efawirenz i lamiwudyna, i zostały wprowadzone do niektórych schematów pierwszego rzutu
[podobne: przychodnia łomżyńska bydgoszcz rejestracja, olx inowroclaw, układ szkieletowy człowieka ]